Wydania FK: 177,
publikacje: 9407,
wydarzenia: 2237,
opisy i testy: 2134,
galerie zdjęć: 303497,
użytkownicy: 9954
Trwa wyszukiwanie informacji - proszę czekać ...
Wyniki wyszukiwania dla podświetlonej kategorii
Jak zmieniłem Canona na Nikona?
ciąg dalszy...
K.P.:Czy jakieś zlecenie fotograficzne szczególnie zapadło Ci w pamięć? J.B.: Każde zlecenie jest równie ważne, ale nigdy nie zapomnę rajdu Viva Polonia Classic. Prezes firmy CTL Logistics, wielbiciel starych samochodów, zorganizował we współpracy z niemieckim the Classic Concept rajd, na który ściągnięto do Polski wspaniałe egzemplarze pojazdów, takie jak na przykład Bugatti T37 z roku 1927, czy Mercedes Benz SSK z roku 1929 z 7-litrowym silnikiem wyposażonym w mechaniczny kompresor. Mieszkaliśmy w hotelu 200 metrów od wrocławskiego rynku i codziennie jeździliśmy najpiękniejszymi trasami Dolnego Śląska, z przystankami i przerwami na posiłki w tamtejszych zamkach. Najciekawsze, ale i najtrudniejsze było fotografowanie samochodów w ruchu i zdążanie na każdy ważny punkt trasy. Zatrudniłem kolegę jako swojego kierowcę. Każdego dnia fotografowałem start, a następnie wskakiwałem do samochodu i musieliśmy dogonić rajdowców i wyprzedzać ich; ja siedziałem na tylnej kanapie, odkręcałem szybę, wychylałem się i – gdy zrównaliśmy się z wyprzedzanym samochodem i jechaliśmy przez pewien czas z jednakową prędkością – robiłem serię zdjęć. Na polskich jednopasmowych drogach nie mogło to trwać długo, więc mój kierowca, widząc, że idzie na czołowe zderzenie z pojazdem nadjeżdżającym z naprzeciwka, musiał nagle hamować i zjeżdżać przed fotografowany przeze mnie samochód. To powodowało, że nagle z prędkości 130-140 km/h schodziliśmy do 80 km/h. Wróciłem z rajdu cały poobijany, ale te fazy fotografowania przyniosły najciekawsze ujęcia z rajdu. Na zakończenie każdego dnia była jeszcze impreza nocna we Wrocławiu, na której też robiłem zdjęcia, po czym wracałem do pokoju hotelowego, przeglądałem zdjęcia, wybierałem około 10 najciekawszych i robiłem wydruki na przywiezionej atramentówce, które rano zawieszano na tablicy. W sumie kładłem się około 4 nad ranem a trzeba było wstać przed 8. To było wyczerpujące, ale zdjęcia bardzo podobały się klientowi.
Bugatti T37, Rajd Viva Polonia Classic. Klient: planb/CTL Logistics/the Classic Concept. Canon EOS-1D Mark II, Canon EF 16-35 mm f/2,8L USM
Pejzaż toskański. Jedno z serii zdjęć do wystroju wnętrz biur SKOK w Łodzi. Klient: SKOK.
Canon EOS-1D Mark II, Canon EF 70-200 mm f/2,8L IS USM + Canon EF Extender 1,4x.
K.P.: Jak spostrzegasz przejście z fotografii analogowej na cyfrową? J.B.: Przykładem na to, jak bardzo zmieniła się praca fotografa, jest fotografia przemysłowa. Kiedyś jeździliśmy na drugi koniec Polski we dwóch z aparatem miechowym wyposażonym w kasetę 6×9 cm. Ustawienie planu i oświetlenia każdego zdjęcia trwało około 3 godzin, ponieważ flesze studyjne ustawiało i regulowało się interpretując wskazania flashmetera. Po powrocie oddawało się slajdy do wywołania, cały czas nie mając pewności, jaki jest efekt końcowy. Teraz wystarczy lustrzanka cyfrowa z matrycą wysokiej rozdzielczości i obiektyw do kontroli perspektywy. Flashmeter nadal się przydaje, ale próby robione cyfrówką wyjaśniają szybko, jak rozmieścić lampy i jakich użyć proporcji energii błysku między nimi. Od razu widać, jaki jest efekt i można opuścić plan zdjęciowy z przekonaniem, że dobrze wykonało się zlecenie.
Pamiętam pierwsze zlecenie, przy którym wykorzystaliśmy aparat cyfrowy, co prawda nie do wykonania zdjęć, lecz do sprawdzenia oświetlenia. Pod Bydgoszczą robiliśmy całodobowe zdjęcia aranżacji łazienek z luksusowymi umywalkami z kryształu. Do samych zdjęć używaliśmy miechowego aparatu z kasetą na slajd 6×9 cm; oglądane na bieżąco zdjęcia robione wypożyczonym cyfrowym Nikonem D100 pomagały nam w przestawianiu lamp i regulowaniu ich energii błysku.
Cyfrowa fotografia to zarazem wygoda i uciążliwość. Błyskawiczność efektów, pozwalająca na natychmiastowe korekty, możliwość wykonywania ogromnej liczby zdjęć, to niewątpliwe zalety. Z drugiej strony wielu fotografów, głównie reporterów zamiast – jak to było kiedyś – oddać negatyw do laboratorium i pójść się odprężyć, musi teraz ślęczeć pół nocy przy komputerze wybierając i obrabiając zdjęcia.
Nigdy nie dokonuję manipulacji w zdjęciach. Lata wykonywania reportaży i fotografowania eventów czy ślubów – czyli wydarzeń, gdzie nie można niczego powtórzyć, sprawiły, że staram się, aby z aparatu wychodziło „gotowe” ujęcie. Poprawiam rzeczy oczywiste – wiadomo, że zdjęcia z aparatu cyfrowego trzeba nieco podostrzyć; dokonuję w razie potrzeby niewielkiej korekty kolorystyki, kontrastu czy jasności, czasem nieco kadruję ujęcie i to wszystko. Jestem fotografem a nie grafikiem komputerowym. Jeśli klient potrzebuje dalej idących zmian w wykonanych przeze mnie fotografiach, przekazuję mu pełne majątkowe prawa autorskie, w tym prawo do manipulacji zdjęciami.
Album na temat centrum handlowego Złote Tarasy w Warszawie.
Klient: Złote Tarasy/ING Real Estate. Nikon D2x, Canon EOS 5D, różne obiektywy.
24 lutego 2025 r. Sigma zaprezentowała pełnoklatkowy bezlusterkowiec Sigma BF. Jest to pierwszy aparat Sigmy mający jednolitą obudowę uformowaną poprzez precyzyjne wycięcie z jednego, litego bloku stopu aluminium. Aparat ma nowy interfejs użytkownika, oparty na dotykowych przyciskach i pokrętłach reagujących na nacisk, który...
13 stycznia 2025 r. firma RED Digital Cinema, Inc., spółka zależna Nikon
Corporation, zaprezentowała pierwsze kamery filmowe z serii Z CINEMA:
V-RAPTOR [X] Z Mount oraz KOMODO-X Z Mount. Wyposażono je w mocowanie Z
firmy Nikon, które umożliwia filmowcom korzystanie z...
Zapraszamy do wzięcia udziału w konkursie EISA MAESTRO 2025 - "Życie ulicy" (Street Life). Nowe zasady konkursu mają zwiększyć jego atrakcyjność i umożliwiają udział w konkursie osobom, które nie sa zwolennikami tworzenia serii zdjęć. Konkurs ma dwie kategorie: zdjęcia seryjne i po raz pierwszy zdjęcia pojedyncze. Główna nagroda
wynosi 2000 euro + 500 euro w głosowaniu na Facebooku (dla serii) oraz 1000 euro + 500 euro w głosowaniu na Facebooku (dla zdjęć pojedynczych). Żeby wziąć udział w konkursie wystarczy wgrać do serwisu
foto-kurier.pl do zakładki zdjęcia seryjne/EISA MAESTRO 2025 pliki
o dłuższym boku maksymalnie 1200 pikseli (waga maks. 2 MB). Zdjęcia pojedyncze przyjmowane są poprzez zakładkę EISA MAESTRO'25 w galeriach konkursowych z 2025 roku. Dołącz do zabawy i wygraj nawet 2500 euro.
Strona została zoptymalizowana w przeglądarkach: Mozilla Firefox > 3, Chrome, Internet Explorer > 7 oraz Opera. Polecana rozdzielczość ekranu 1280 x 1024