Wydania FK: 177,
publikacje: 9407,
wydarzenia: 2237,
opisy i testy: 2134,
galerie zdjęć: 303499,
użytkownicy: 9954
Trwa wyszukiwanie informacji - proszę czekać ...
Wyniki wyszukiwania dla podświetlonej kategorii
Foto-Kurier na weekend: Fotografuje najszybsze samoloty świata - artykuł z Foto-Kuriera 1/11
ciąg dalszy...
Tankowanie z perspektywy pilota F-16. W tym przypadku symbol ARW na skrzydełkach sondy do tankowania nie ma nic wspólnego z formatem zapisu zdjęć typu RAW w aparatach Sony, ani nie jest też skrótem stosowanym w naszym wydawnictwie. Jego prawidłowe rozwinięcie to Air Refueling Wing (IL ANG – Illinois Air National Guard). Canon EOS-1 D Mark II + Canon 17–40 mm f/4L USM. Par. eksp.: 1/160 s; ISO 100; f/9; f=17 mm; fot. Mariusz Adamski.
Para amerykańskich F-16 podczas tankowania z samolotu KC-135; fot. Mariusz Adamski.
F.K.: Do jakich przeciążeń dochodzi podczas sesji zdjęciowej? Czy prawdą
jest, że w odrzutowcach podczas przeciążeń ich czas jest znacznie
dłuższy niż w przypadku lotu samolotem akrobacyjnym? Ile trwa takie
przeciążenie i co się wtedy dzieje z fotografem i aparatem
fotograficznym?
M.A.: Ekstremalnie trudnym dla człowieka jest znoszenie wysokich
przeciążeń podczas manewrowania w powietrzu. Latanie wojskowymi statkami
powietrznymi nie ma nic wspólnego z lotnictwem pasażerskim. Siły
działające na ludzi wynoszą do 9G, czyli na osobę, która waży 80 kg,
działa ciężar 720 kg. Długotrwałe przeciążenia 4–7G podczas lotu
samolotem wojskowym są normalnością. W tym czasie, lecąc z aparatem
niejednokrotnie myślę jednocześnie o tym, jak ratować się przed utratą
świadomości, i o kadrowaniu i robieniu ciekawego zdjęcia. Podczas dużych
przeciążeń mój Canon EOS 1D i obiektyw 24–70 mm ważą odpowiednio
więcej, dlatego ze względu na ich ciężar problem stanowi samo utrzymanie
aparatu przy oku. Dodatkowo zawęża mi się pole widzenia, pot leci mi
po czole i kapie na rzęsy, a z nich wpada do oczu. Siły na mnie
działające uniemożliwiają mi nawet przetarcie potu ręką. Trzeba bardzo
intensywnie i krótko oddychać napinając odpowiednie części mięśni, aby
opóźnić całkowite odpłynięcie krwi od mózgu. Gdy tak się stanie, to
traci się świadomość i mdleje się. Lecąc takim samolotem, i w dodatku
z aparatem, jest to nie do przyjęcia, gdyż upuszczony aparat lub inny
przedmiot mógłby doprowadzić do uszkodzenia kabiny lub zablokowania
sterów samolotu. Dlatego bardzo ważne jest odpowiednie zdrowie
i odporność na te wszystkie niekorzystne dla człowieka czynniki. Samo
przeciążenie w samolocie wojskowym jest długotrwałe. Niejednokrotnie
można usłyszeć informacje dotyczące sportowych samolotów akrobacyjnych
na temat możliwości wytrzymałości ich pilotów na przeciążenia. Z tym,
że ich 9G może trwać sekundę, a na samolocie wojskowym trwa
kilkadziesiąt sekund. Dlatego wysokomanewrowe samoloty wojskowe
wyposażane są w dodatkową instalację, mającą na celu zwiększenie
tolerancji pilota na przeciążenia. Wsiadając na sesję fotograficzną
muszę założyć tzw. spodnie przeciwprzeciążeniowe. Ze spodni tych wystaje
rurka, którą muszę wpiąć siedząc już w kabinie do specjalnej instalacji
pompującej powietrze do spodni pod dużym ciśnieniem. To taki gumowy
przewód wystający ze spodni przeciwprzeciążeniowych, zakończony
metalowym łączem, pasującym do zaworu zamontowanego w kabinie. Działa to
tak, że robiąc zdjęcia podczas różnych manewrów wraz ze wzrostem
przeciążenia wzrasta ciśnienie w gumowych balonach zamontowanych
w spodniach, co powoduje, że krew trudniej odpływa z górnych części
ciała. Dzięki temu mózg jest dłużej ukrwiony i mam więcej czasu
na wykonanie zdjęć, zanim zacznie się utrata świadomości. Jednocześnie
muszę latać z założoną na twarz maską tlenową, która podaje mi
odpowiednią mieszankę. Podczas wysokich przeciążeń lub złego
samopoczucia zalecane jest włączenie systemu na podawanie 100% tlenu.
Jeżeli to na samopoczucie już nie pomoże, to pozostaje jedynie torebka
chorobowa, do której należy pozbyć się ostatniego posiłku. Przy tak
ekstremalnych warunkach pracy błędnik człowieka dostaje bardzo w kość,
i użycie torebki nie jest czymś nadzwyczajnym. Czasami po tego typu
uciążliwej sesji do końca dnia byłem „zielony”, i na drugi lot tego dnia
już nie miałem ochoty.
Belgijskie F-16. Canon EOS-1 D Mark III + Canon 70–200 mm f/2,8L IS. Par. eksp.: 1/640 s; ISO 400; f/7,1; f=90 mm; fot. Mariusz Adamski.
F.K.: Wiele osób fotografuje samoloty na różnego rodzaju pokazach. Panu
udaje się je fotografować w codziennym środowisku. Domyślam się, że żeby
tego dokonać, trzeba uzyskać wiele zgód i pozwoleń. Czy zdjęcia te
wykonuje Pan dla siebie, czy też na czyjeś zlecenie?
M.A.: Zdjęcia, które robię, wymagają wielu zgód, przede wszystkim, jak
już to wcześniej opisywałem, na ryzyko, którym ten zawód jest obarczony.
Jest to wszystko związane z bezpieczeństwem. Zdjęcia robię w celu
promocji Sił Powietrznych, na zlecenie producentów lotniczych czy innych
organizacji lub wydawnictw branżowych. Mimo że fotografuję na całym
świecie, to najbardziej dumny jestem, kiedy zobaczę zdjęcie polskiego
samolotu w zagranicznej publikacji. Coś, co jeszcze kilka lat temu było
niewykonalne, dzisiaj właśnie się spełnia. Rozpoczynając to swoje
zajęcie miałem wizję, aby robić zdjęcia takie, jakie robi się
na Zachodzie. I chodziło mi przede wszystkim o to, żeby ich
niepowtarzalność oraz jakość niczym nie odbiegały od najlepszych.
Polskie samoloty nie pojawiały się w zachodnich magazynach,
a o okładkach nawet nie było co marzyć. Dzisiaj, mam nadzieję, że widać
różnicę. Polskie szachownice, pojawiając się w zagranicznych
publikacjach, dumnie prezentują nasze lotnictwo. Po prostu bardzo się
z tego cieszę.
Belgijskie F-16. Canon EOS-1 D Mark III + Canon 70–200 mm f/2,8L IS. Par. eksp.: 1/320 s; ISO 200; f/6,3; f=70 mm; fot. Mariusz Adamski.
24 lutego 2025 r. Sigma zaprezentowała pełnoklatkowy bezlusterkowiec Sigma BF. Jest to pierwszy aparat Sigmy mający jednolitą obudowę uformowaną poprzez precyzyjne wycięcie z jednego, litego bloku stopu aluminium. Aparat ma nowy interfejs użytkownika, oparty na dotykowych przyciskach i pokrętłach reagujących na nacisk, który...
13 stycznia 2025 r. firma RED Digital Cinema, Inc., spółka zależna Nikon
Corporation, zaprezentowała pierwsze kamery filmowe z serii Z CINEMA:
V-RAPTOR [X] Z Mount oraz KOMODO-X Z Mount. Wyposażono je w mocowanie Z
firmy Nikon, które umożliwia filmowcom korzystanie z...
Zapraszamy do wzięcia udziału w konkursie EISA MAESTRO 2025 - "Życie ulicy" (Street Life). Nowe zasady konkursu mają zwiększyć jego atrakcyjność i umożliwiają udział w konkursie osobom, które nie sa zwolennikami tworzenia serii zdjęć. Konkurs ma dwie kategorie: zdjęcia seryjne i po raz pierwszy zdjęcia pojedyncze. Główna nagroda
wynosi 2000 euro + 500 euro w głosowaniu na Facebooku (dla serii) oraz 1000 euro + 500 euro w głosowaniu na Facebooku (dla zdjęć pojedynczych). Żeby wziąć udział w konkursie wystarczy wgrać do serwisu
foto-kurier.pl do zakładki zdjęcia seryjne/EISA MAESTRO 2025 pliki
o dłuższym boku maksymalnie 1200 pikseli (waga maks. 2 MB). Zdjęcia pojedyncze przyjmowane są poprzez zakładkę EISA MAESTRO'25 w galeriach konkursowych z 2025 roku. Dołącz do zabawy i wygraj nawet 2500 euro.
Strona została zoptymalizowana w przeglądarkach: Mozilla Firefox > 3, Chrome, Internet Explorer > 7 oraz Opera. Polecana rozdzielczość ekranu 1280 x 1024